Walka z internetowym piractwem to temat, który co jakiś czas wraca do agendy prac Unii Europejskiej. Z  raportu opublikowanego przez Biuro Analiz Parlamentu Europejskiego wynika, że nowa ustawa przeciwdziałająca piractwu byłaby najskuteczniejszym sposobem walki z piractwem internetowym dotyczącym treści o najwyższej jakości, takich jak wydarzenia sportowe. 

W ostatnich latach Komisja Europejska zaproponowała i przyjęła różne zmiany legislacyjne, które mają pomóc w walce z piractwem internetowym. Obejmują one dyrektywę o prawie autorskim, która została przyjęta w ubiegłym roku, a także ustawę o usługach cyfrowych.

Przepisy te mają na celu pomóc właścicielom praw autorskich w egzekwowaniu ich praw. Jednak według nowego sprawozdania Biura Analiz Parlamentu Europejskiego konieczne są dalsze zmiany.

Na czym są oparte te badania?

Mowa tu o niebagatelnych kwotach. Nielegalne usługi IPTV przyniosły 522 mln euro przychodów, powodując w skali roku utratę ponad 113 mln euro z tytułu VAT. Gdyby proporcjonalnie przenieść 7,6 mln nielegalnych abonamentów na legalną usługę, przychody mogłyby wzrosnąć o 3,4 mln euro rocznie. Nie bez znaczenia są szacunki, że w wyniku piractwa internetowego traci się około 16 000 potencjalnych miejsc pracy.
Nowe badanie dotyczące obrony praw autorskich

Można by oczywiście nie robić nic i polegać na istniejących narzędziach prawnych. Z badania wynika jednak, że te okazują się nieskuteczne. Na stole leżą więc trzy realne scenariusze dla rozwiązania problemu:

  • Wypracowanie mechanizmów pozasądowych w porozumieniu z prywatnymi firmami
  • Aktualizacja unijnej dyrektywy o handlu elektronicznym
  • Stworzenie unijnej ustawy przeciwdziałającej piractwu

Pierwszą opcją, według sprawozdania, jest rozwiązanie problemów za pomocą prywatnych firm takich jak dostawcy usług hostingowych. Mogliby zgodzić się na zamykanie pirackich treści na żądanie, a dostawcy usług internetowych mogliby pomóc w blokowaniu stron i usług. Plusem tego rozwiązania jest brak obciążenia dla sądów i organów administracyjnych. Szansa na skuteczne wdrożenie tego rozwiązania bez odpowiednich regulacji prawnych jest jednak znikoma.

Druga opcja polegałaby na aktualizacji obowiązujących przepisów, takich jak dyrektywa o handlu elektronicznym i dyrektywa InfoSoc, w celu możliwości wdrożenia dodatkowych opcji egzekwowania prawa. Jak wynika z raportu, zmiany te są możliwe, ale ich wdrożenie do prawa lokalnego może spowodować duże różnice między poszczególnymi państwami członkowskimi UE, a tego wszyscy woleliby uniknąć.

Co dalej?

Preferowanym wariantem jest zatem przyjęcie nowej unijnej ustawy o przeciwdziałaniu piractwu, zawierającej wszystkie proponowane zmiany. Ta nowa ustawa nie zmieniłaby istniejących przepisów, ale wprowadzałaby rozwiązania przeciwdziałające piractwu wydarzeń sportowych i innych treści chronionych prawem autorskim.

Wszystkie propozycje zostaną na pewno przyjęte z zadowoleniem przez właścicieli praw autorskich. Jednak na tym etapie radość jest przedwczesna. Wdrożenie nowych przepisów UE to długi i żmudny proces. Na razie możemy te zapowiedzi potraktować jako pomysł będący pieśnią przyszłości. 

Podziel się opinią

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments