Anonimowe surfowanie

Dysydenci i demaskatorzy; dziennikarze, którzy cenią swoich informatorów; przedsiębiorcy, ale także zwykli obywatele: wszyscy zyskują na anonimowości w sieci. Ale jak ją osiągnąć i jak bezpieczne są „bezpieczne” metody surfowania po Internecie? Większość przeglądarek oferuje na przykład tryb prywatny, jednak jak wiele dają one anonimowości?

Anonimowe surfowanie, w domu czy w miejscu pracy, nie wymaga wybitnej wiedzy. Istnieje wiele opcji, aby w sieci pozostać incognito i nie robi wielkiej różnicy, czy używasz systemu Mac, Windows, Linux czy Android – pod warunkiem, że wybierzesz odpowiednie rozwiązanie dla swojego urządzenia.

Tryb incognito

Najprostszym krokiem jest używanie specjalnego trybu „incognito” lub „prywatnego” dostępnego w większości popularnych przeglądarek – gdy jest włączony, twój komputer nie zapisuje twojej historii przeglądania. To proste narzędzie jest przydatne, gdy szukasz prezentu dla kogoś, kto ma dostęp do twojego komputera i nie chcesz przypadkiem zepsuć niespodzianki. Korzystanie z tego trybu jest również zalecane na publicznych komputerach – osoba korzystająca z niego po tobie nie będzie mogła zobaczyć odwiedzanych przez ciebie stron.

Większość tego rodzaju trybów incognito blokuje również „ciasteczka” (cookies). Są to niewielkie pliki, które instalują się na twoim komputerze (po zapytaniu o twoje pozwolenie) i zapisują informacje o twoich wizytach na odwiedzanej stronie, ustawienia haseł itp. Ciasteczka ułatwiają potem korzystanie ze strony w trakcie kolejnych wizyt – ale też dostosowują reklamy do twoich zwyczajów surfowania.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że strony, które odwiedzasz w trybie incognito nadal zapisują wiele informacji na twój temat. Co oznacza, że strony internetowe (czy raczej ich właściciele) nadal znają twoją fizyczną lokalizację, adres IP, nawyki surfowania i z jaką stroną łączysz się po opuszczeniu jej. To oznacza również, że osoby trzecie takie, jak twój dostawca internetowy, instytucje państwowe czy hakerzy podłączeni do twojej sieci, mogą zobaczyć twoją aktywność w Internecie.

Prawdziwa anonimowość w trybie incognito jest rzadka, ale jednak istnieje. Przeglądarka Opera jako jedyna oferuje opcję surfowania przez bezpieczne połączenie VPN. Twoje dane będą zaszyfrowane i przekierowane przez serwer VPN, ukrywając je przez oczami ciekawskich.

Anonimowość w sieci: serwery proxy

Kolejną prostą metodą anonimowego surfowania są tak zwane serwery proxy. Po konfiguracji serwera proxy w twojej przeglądarce, twój komputer łączy się ze stroną przez ten serwer, zamiast przez twój własny. „Proxy” funkcjonuje wtedy niczym filtr, przesyłając ci interesujące cię dane ze strony, jednak przesyłając jej tylko dane serwera proxy, ogrywając system na twoją korzyść. Osoby zajmujące się stroną będą w stanie jedynie stwierdzić, że ktoś przeglądał ich stronę, ale nie jego tożsamość ani adres IP, przez co śledzenie twojej internetowej tożsamości staje się dosyć trudne.

Wiele przeglądarek oferuje opcję połączenia przez adres serwera proxy. Jednak należy wziąć pod uwagę, że proxy nie korzysta z żadnego szyfrowania danych – nie chroni ich więc w pełni, przez co jest raczej prostą opcją poprawienia swojej anonimowości w sieci, jednak mniej bezpieczną niż kolejne rozwiązania: TOR oraz VPN.

Prywatność przez TOR

TOR (skrót od The Onion Router – “cebulowy router”) jest być może najlepszą metodą anonimowego korzystania z Internetu. Posiada jednak pewne specyficzne wady, z których pierwszą jest jego sposób działania – TOR jest międzynarodową siecią powiązanych komputerów, zarządzanych przez ochotników. Po zalogowaniu przy użyciu specjalnej przeglądarki TOR, twoje połączenie internetowe jest automatycznie przekierowywane przez kilka komputerów i szyfrowane na nowo przez każdy z nich. Stąd nazwa sieci – jej sposób szyfrowania jest jak warstwy cebuli.

Wadą tej świetnej metody bezpieczeństwa jest fakt, że TOR działa bardzo powoli. Przetwarzanie licznych kroków, przez które muszą przejść dane znacznie zwalnia szybkość transferu, przez co surfowanie dla rozrywki, streaming czy pobieranie plików jest niemal niemożliwe. W efekcie TOR jest doskonałą opcją dla osób, które naprawdę potrzebują anonimowości, mogą pozwolić sobie na cierpliwość i wiedzą dokładnie, co chcą zobaczyć albo pobrać z sieci. Dla większości użytkowników nie jest to konieczne, przez co VPN jest najlepszą z możliwych opcji dla zwyczajnych użytkowników Internetu, którzy cenią sobie prywatność w sieci.

TOR explanation image

Anonimowość przez VPN

Aby w sieci być naprawdę anonimowym, kluczowe jest, aby nikt nie miał dostępu ani do danych, które przesyłasz przez Internet, ani do twojej lokalizacji. Obecnie, VPN to najlepsze możliwe rozwiązanie, aby zagwarantować oba te punkty. Używając VPN, tak jak w przypadku TOR, dane są przekierowywane z twojego dostawcy internetowego do dostawcy VPN. Różnica polega na tym, że VPN, w przeciwieństwie do TOR, nie używa całej sieci komputerów, z których każdy musi „przetrawić” te dane – korzysta z tylko jednego punktu dostępu, przez co działa o wiele szybciej.

Ważnym aspektem VPN jest to, że nie wymaga on używania konkretnej przeglądarki z tą funkcją. VPN zastępuje zwykłe połączenie internetowe, przez co nie wymaga do działania specjalnego oprogramowania ani urządzeń. Ściąganie przez Bittorrent, granie przez sieć czy streaming filmów przez te same aplikacje co zwykle jest więc raczej proste. Programy czy usługi sieciowe nie są już w stanie zobaczyć, gdzie się znajdujesz (co pozwala na ominięcie geoblokad) i nie mogą powiązać aktywności z twoją tożsamością. Strony oraz usługi widzą jedynie adres IP twojego serwera VPN, w zasadzie gwarantując twoje bezpieczeństwo podczas surfowania, streamingu czy pobierania.

Brak logowania

Ponieważ usługodawca VPN teoretycznie jest w stanie odnaleźć twój adres IP oraz inne szczegóły, większość z nich określa jasno, że nie będzie tego robić i deklaruje politykę niezapisywania logów. Niektórzy nie zapisują absolutnie żadnych danych, inni przechowują jedynie minimalne logi (”minimalne” oczywiście w porównaniu do zwykłych stron oraz usług).

W skrócie, żaden VPN nie jest taki sam i ważne jest, aby porównać ich usługi. Jest tak również dlatego, że firmy oferujące usługi VPN mają różne rodzaje sieci serwerów, różny zasięg geograficzny krajów, w których znajdują się ich serwery oraz różne szybkości Internetu – wybór jest naprawdę duży. Aby pomóc ci w jego podjęciu, zrecenzowaliśmy najlepsze serwery VPN, wyszczególniając zalety i wady każdego z nich.